Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty. Pokaż wszystkie posty

2 kwi 2014

Reaktywacja na chwilę

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego posta, ale też sporo się w moim życiu działo i nie zawsze miałam siłę, albo ochotę o tym pisać. Czasami przychodzi jednak taka chwila, gdzie zrobi lub dzieje się coś, czym człowiek chciałby podzielić się z całym światem i aż go energia rozpiera. Od kilku tygodni zaczęłam przygotowywać się na powitanie nowego członka naszej rodziny na świecie. Dlatego od jakiegoś czasu zbierałam pomysły na wystrój pokoju naszego maleństwa. Kilka z nich postanowiłam nawet własnoręcznie zrealizować. 

I tak powstała materiałowa girlanda z proporczykami na ścianę, łapacz snów wersja dziewczęca, poducha gwiazdka. W planach mam jeszcze ochraniacz na łóżeczko, karuzelę z gwiazdkami, kolejne poduchy, drewniane skrzynki do przechowywania małych skarbów, literkę W na blejtramie, itd. itp. Głównie są to projekty "szyciowe", ale i kilka "scrapowych" się znajdzie. Oczywiście koty we wszystkim mi dzielnie pomagają.




Gdybyście szukali sposobu na zawiązanie równo nitek w środku łapacza snów, to ja wspomogłam się tym tutkiem.


A z tych tkanin tildy zrobiłam to:


Ze względu na nasze koty i ich pazury znowu zdecydowaliśmy się na tańsze meble z Ikei, ale żeby nie było monotematycznie, to udało mi się kupić piękne gałeczki, które dodają im uroku. Zamiast nocnej lampki zdecydowałam się na zakup "cotton ball lights". Normalnie robi mi się tutaj powoli blog rękodzielniczo-wnętrzarski. Czas zabrać się za kolejną rzecz z mojej listy, a czasu coraz mniej.

5 lip 2012

Album ślubny

Próbuje wcielić w życie plan polegający na robieniu zdjęć przed oddaniem wykonanej pracy. Ilość postów na blogu byłaby pewnie kilka razy większa, gdybym o tym zawsze pamiętała. Ile to już razy na ostatnią chwilę musiałam zrobić kartkę na czyjś ślub, urodziny itd. W tym przypadku jednak pamiętałam o aparacie i oto kilka na szybko zrobionych fotek mojego minimalistycznego albumu na ślubne zdjęcia. Oczywiście koty dzielnie pomagały, chyba czas założyć Majce własnego bloga. 





10 kwi 2012

Nadrabiam zaległości. Tagowa wymiana i przydasie.

Trzymajcie kciuki, jutro rano pędzę na pocztę z moimi przesyłkami. Mam nadzieję, że tym razem poczta polska mnie nie zawiedzie i mój Tag dotrze do piątku na wymianę tagową organizowaną przez dziewczyny z  NaStrychu. Bardzo się ucieszyłam, że dziewczyny postanowiły przedłużyć termin zabawy, bo na wcześniejszy po prostu nie zdążyłam. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda. W poniedziałkowy wieczór udało mi się wreszcie usiąść na spokojnie z herbatką i zabrać do pracy. I tak powstało "To bee or Not to bee", taki mały żarcik do którego natchnęły mnie papiery My Mind`s Eye i taśma dekoracyjna. Pewnie każdemu zdarza się czasami taki okres w życiu, gdzie dni wydają się zlewać w jeden. Codziennie tylko dom - praca - dom - praca, jak takie pszczółki krążymy w tą i z powrotem. Życzę osobie, która dostanie mojego Taga, żeby był on takim znakiem "stop", który przypomni o tym, że czasami po prostu na spokojnie trzeba napić się herbatki (może być z miodkiem). 

Święta, święta i po świętach. Może to i lepiej, patrząc na pogodę w tą Wielkanoc miałam wrażenie, że to raczej Wigilia. Śnieg dzielnie sypał, a ja próbowałam odnaleźć moją wenę. Podobno na takie chwile pomagają proste czynności, np wycinanie, stemplowanie bez konkretnego celu. Tak po prostu, żeby pobudzić kreatywność. Z tego "budzenia kreatywności" połączonego ze świątecznym sprzątaniem, wyszło mi wielkie porządkowanie moich scrapowych skarbów. Sama nie wiem kiedy mi się tego wszystkiego tyle nazbierało. I tak oto wypełniłam dwa kartony przydasiami, które powędrują dalej do początkujących scraperek. Leon dzielnie mi "pomagał" oczywiście testując, czy pudełko jest wystarczająco duże. Nasz dom jest potwierdzenie teorii, że puste pudełko ZAWSZE generuje w środku kota. Mam nadzieję, że dziewczyny przeze mnie obdarowane nie mają alergii, bo kocia sierść będzie gratis. 


Uwaga! Urodzinowe Candy na stronie bloga stempell&kartoon :) 

9 gru 2011

Coraz bliżej Święta......

Strasznie dużo się coś przez ten ostatni tydzień działo. Poprzedni weekend upłynął mi na dwóch całkowicie różnych, a jakże przyjemnych imprezach "mikołajkowych".

Sobotnia imprezka w gronie bliskich znajomych skończyła się przy grzanym winie i rozpalonym kominku. W ostatniej chwili udało mi się na nią zrobić mały prezencik dla Pani domu, który na całe szczęście bardzo się spodobał. Była to mała torebeczka/kosmetyczka w zależności od nastroju nowej właścicielki. Ile to ja się namęczyłam z moim Łucznikiem, żeby wszystko w miarę dobrze się trzymało.

Tak, tak, mam bardzo starego Łucznika po mojej mamie, w którym prawie wszystko się już popsuło, można szyć tylko jedną szerokością ściegu do przodu, albo do tyłu. Ale się udało. Miałam tylko kilka minut na zrobienie zdjęcia, ale przy okazji przedstawiam wam Majkę.
Gdybyście były zainteresowane taką torebeczką, to znalazłam super tutorial na tej stronce.

W niedzielę odbyło się natomiast wspaniałe scrapowo-mikołajkowe spotkanie u Tores, na którym prawie udało mi się skończyć kalendarz adwentowy, trochę już spóźniony. Wymieniałyśmy się również prezentami i dostałam wspaniały notes od Pasiakowej, niestety jeszcze nie miałam okazji zrobić mu ładnego zdjęcia. Jest wspaniale zielony :) a sama obdarowałam ją filcowanymi potworami zainspirowanymi jej rysunkami. 

Ten tydzień był naprawdę bardzo długi i ciężki. Większość moich "planów" niestety została schowana pod stertą papierów, no ale nowy weekend nadchodzi.

Złą passę przełamał dzisiaj mój skarb szykując mi niesamowitą niespodziankę. A już się na niego strasznie obraziłam za brak prezentów, romantyzmu i czego to ja sobie tam nie nawymyślałam, a tu taka niespodzianka. Wchodzę do domciu a tu  prawdziwa choinka, której w tym roku się nie spodziewałam. A dodatkowo okazało się, że dostałam już prezent od brodacza. Super książkę z wykrojami i przepisami na torebki. Takowych na tym blogu nie zabraknie.

A teraz czas przewertować jedną książkę, która czeka na mnie od kilku dni :)